2017/07/25

I love balancing - new comic!/ Uwielbiam balansować - nowy komiks!

Jak wiecie Jul uwielbia komiksy.
W ostatnim roku szkolnym chodziła na zajęcia z robotyki - jej ulubionym robotem był ten, który balansował.
Powstał nawet o nim komiks, nawet romantyczny;)



2017/06/14

Flowerpots for Mum / Doniczki dla Mamy

Jul sprawia nam często małe przyjemności. To chyba już nasza rodzinna tradycja:)
A to zrobi pizzę (o której Wam jeszcze napiszę), zrobi coś przydatnego (choć sprzątanie nie jest jej mocną stroną;), lub po prostu wyciagnie na spacer.

No i tak właśnie pojawiły się doniczki dla mnie.

Pomysł był prosty - miały być małe, uśmiechać się do mnie podczas pracy i zachęcać do tego, by patrzeć na zieleń (czytałyśmy jakiś czas temu książkę o drzewach i o tym, że dobrze jest patrzeć na drzewa kilka minut dziennie) - w ramach tego, że drzewo w biurze nie wchodzi w grę staneło na malutkich roślinkach.:)

I tak powstały moje super doniczki - uśmiechnięty ludk i R2D2 :)



2017/06/07

Sketchbook #3/ Szkicownik #3

Ostatnio Jul zużywa niewyobrażalne ilości zeszytów... Nie nadążam... :)
Za to widać, że ćwiczy różne linie, kolorystykę i przybory:).




2017/05/31

Guinea Pigs Made Of Clay/ Świnki Morskie z Gliny

Już jakiś czas temu pokazywałam Wam na FB figurki zrobione przez Jula.
Mam jeszcze wiele wpisów z jej twórczością - ale czas ucieka nieubłaganie, postanowiłam więc, że dziś ze względu na ostatnie wydarzenia pokażę Wam właśnie nasze świnki i prace z gliny którą Julka zrobiła kilka miesięcy temu. Czytajcie dalej:)


2017/04/26

STAR WARS GAME /GRA KÓŁKO I KRZYŻYK - STAR WARS

Ta gra była prezentem dla kolegi z klasy. Pomysł z grą w kółko i krzyżyk jest stary jak świat, ale móc opowiedzieć się po stronie dobra czy zła... No to już zrobiło się ciekawie.

Cała klasa chciała grać:). Jul czeka, aż zrobimy wersję z R2D2 i C3-PO. :)


Gra Star Wars Kółko i krzyżyk

Game for kids Star Wars

2017/04/22

SPRING IN JULIA'S EYES / WIOSNA W OCZACH JULA

Dzisiaj Dzień Ziemi, z tej to okazji pokażę Wam zdjęcia, jakie Jul zrobił potajemnie tuż przed świętami (tak, tak zwinęła mi aparat i wyszła!) :)

Ale co tam - zdjęcia wyszły takie (zazwyczaj jej podpowiadałam jak ustawić parametry na aparacie, tym razem była całkiem sama).



2017/04/05

A LITTLE GIFT / PREZENT DLA LUBIĄCYCH SZYCIE

Powoli, powoli wiosna nam się pokazuje za oknem. Wiec pora na nadrobienie Julkowych prac (też powoli;)

Dzisiaj Kaktus:) Ale nie byle jaki - ma być pomocą krawiecką dla jednej z kuzynek Julki, która bardzo lubi szyć.
Pomysł już jakiś czas temu się pojawił, Jul skrzętnie zbierał potrzebne materiały - doniczkę, filc, kamień do obciążenia no i oczywiście szpilki. To chyba jasne, że jej pomogłam - filc skleiłyśmy klejem na gorąco. Ale ulubiona część to "układanie" szpilek.

I jak Wam się podoba?

prezent

szpilkowy kaktus

2017/03/18

WRACAMY...

Tak to już u mnie jest, że im bardziej na zewnątrz zimno i szaro, to zaczynam zapadać w blogowy zimowy sen. I to nie to, że nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie, życie pędzi do przodu a ja przytłoczona mnogością spraw zasypiam blogowym niedźwiedzim snem.

Ale cóż... Słychać już blogowego skowronka, wiec i ja przebudzam się do blogowego życia razem z całą naturą ;) Czuję potrzebę zmian...

Kiedy zaczynałam pisać pierwsze posty na tego bloga (czyli ponad dwa lata temu, Julka była "zerówczakiem". Popołudniami miała w swojej zerówce odpoczynek, leżenie na dywanie i słuchanie bajek. Potrafiła się podpisać i składała litery w słowa, jeździła ostrożnie na swoim nowym większym rowerze ledwo dosięgając nogami ziemi. Wtedy też zdecydowaliśmy się na zwierzątka domowe - nasze świnki morskie.
Julka Weekendu nie wyobrażała sobie bez placu zabaw (my z resztą też, bo czasem była to jedyna okazja, żebyśmy z julowym tatą mogli porozmawiać na spokojnie.

A dziś Jul chodzi sam do szkoły (no nie co dzień, ale często). Czyta, pisze, liczy, uczy się programowania, jeździ jak szalona na rowerze, buja się po rampach na skateparku, ściga się w bladecrossie i zjeżdża z najwyższego rollina (czym wzbudza podziw rolkowych i bikowych znajomych, nie wspominając już o dumie rodziców).
I nie wiem kiedy tak bardzo urosła, że patrząc na nią sięgającą do wysokich szafek, robiącą sobie rano śniadanie, czy kanapki do szkoły, myślę sobie, że to już niedługo kiedy po prostu wyfrunie z domu.

Czeka nas pewnie burzliwy okres teraz jako rodziców. Ale cóż każdy wiek ma swoje prawa. Zobaczymy jak to będzie.

Ale to prawda - pewna jest tylko zmiana!


Ta zmiana nastąpi także na blogu. Wraz ze zmianą naszych aktywności, niestety doba nie zwiększa ilości godzin. Stos prac do obfotografowania się zwiększa a mnie trudno jest wysupłać w natłoku zajęć czas, by poświęcić kilka ładnych godzin tygodniowo na blogowanie. Chcę pójść więc na internetową łatwiznę:) Ale o tym już niebawem.

A póki co kilka kadrów z ostatnich miesięcy.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...