2017/03/18

Wracamy...

Tak to już u mnie jest, że im bardziej na zewnątrz zimno i szaro, to zaczynam zapadać w blogowy zimowy sen. I to nie to, że nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie, życie pędzi do przodu a ja przytłoczona mnogością spraw zasypiam blogowym niedźwiedzim snem.

Ale cóż... Słychać już blogowego skowronka, wiec i ja przebudzam się do blogowego życia razem z całą naturą ;) Czuję potrzebę zmian...

Kiedy zaczynałam pisać pierwsze posty na tego bloga (czyli ponad dwa lata temu, Julka była "zerówczakiem". Popołudniami miała w swojej zerówce odpoczynek, leżenie na dywanie i słuchanie bajek. Potrafiła się podpisać i składała litery w słowa, jeździła ostrożnie na swoim nowym większym rowerze ledwo dosięgając nogami ziemi. Wtedy też zdecydowaliśmy się na zwierzątka domowe - nasze świnki morskie.
Julka Weekendu nie wyobrażała sobie bez placu zabaw (my z resztą też, bo czasem była to jedyna okazja, żebyśmy z julowym tatą mogli porozmawiać na spokojnie.

A dziś Jul chodzi sam do szkoły (no nie co dzień, ale często). Czyta, pisze, liczy, uczy się programowania, jeździ jak szalona na rowerze, buja się po rampach na skateparku, ściga się w bladecrossie i zjeżdża z najwyższego rollina (czym wzbudza podziw rolkowych i bikowych znajomych, nie wspominając już o dumie rodziców).
I nie wiem kiedy tak bardzo urosła, że patrząc na nią sięgającą do wysokich szafek, robiącą sobie rano śniadanie, czy kanapki do szkoły, myślę sobie, że to już niedługo kiedy po prostu wyfrunie z domu.

Czeka nas pewnie burzliwy okres teraz jako rodziców. Ale cóż każdy wiek ma swoje prawa. Zobaczymy jak to będzie.

Ale to prawda - pewna jest tylko zmiana!


Ta zmiana nastąpi także na blogu. Wraz ze zmianą naszych aktywności, niestety doba nie zwiększa ilości godzin. Stos prac do obfotografowania się zwiększa a mnie trudno jest wysupłać w natłoku zajęć czas, by poświęcić kilka ładnych godzin tygodniowo na blogowanie. Chcę pójść więc na internetową łatwiznę:) Ale o tym już niebawem.

A póki co kilka kadrów z ostatnich miesięcy.





2016/11/29

Mom vs Doughter: Watercolour Giraffe

Our first challenge Mom vs Daughter! :) Guess who is whose?
It was fun!

* * *
Nasze pierwsze wyzwanie Mama vs Córka ;) Zgadnijcie która żyrafa jest czyja ;)
Ale była zabawa!




Our inspiration :) * * * Nasza inspiracja





2016/11/16

Triangular Animals

Some time ago Julia drew triangular animal heads. The animals are: a hedgehog, a raccoon and a fox. 
I’m considering making them into pillows – they would be cute, wouldn’t they?

* * *

Jakiś czas temu Julka narysowała trójkątne głowy zwierzaków. Są to:jeż, szop pracz i lisek.
Teraz myślę o zrobieniu wg tego wzoru poduszek - byłyby słodkie, co?




2016/11/12

Mały Patriota

Wczoraj obchodziliśmy Święto Odzyskania Niepodległości.
Cały dzień świętowaliśmy, więc to dziś pojawi się krótki wpis. :)

Jul narysował orła - i nawet dwa małe orlątka :).
Książkę o bohaterskim misiu z czasów I Wojny Światowej kupiliśmy jakiś tydzień temu - piękna jest, polecam!
A o książkach jeszcze będzie w najbliższym czasie:)



A teraz trochę poważniej:
Przy okazji wczorajszego święta w głowie pojawiło się nam 100 pytań, to tylko kilka z nich:
Jak wychować dziecko na patriotę? (Ale nie skrajnego nacjonalistę),
Jak zaszczepić miłość do kraju w którym nasze dziecko się urodziło, żyje, uczy, poznaje świat?
Jak obchodzić to święto, by nie było tylko świętem kotylionów i kolorowych strojów?
Jak przedstawiać mu trudną historię, naszego kraju, kontynentu?
Jak dać nadzieję, że będzie mogło godnie żyć właśnie tu?

Zastanawialiście się nad tym? Wiadomo, że przykład jest bardzo ważny i odgrywa kluczową rolę.
Ale jak zrobić to tak, by świat w którym dziecko będzie dorosłym, stał się lepszy niż dzisiaj...?




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...